Imię hermetyczne: Siak filius Aval z domu Criamon.
Wiek: 40 lat, ale wygląda młodo.
Statystyki: Wysoka Prezencja, Charyzma i Forma Fizyczna (budowa ciała i muskulatura do podróży i do walki, bez przerostu masy), reszta w normie.
Ojczyzna: Polska.
Narodowość: Europejska.
Trybunał: Do ustalenia.
Umiejętności i zainteresowania:
Oprócz znajomości kilku brzydkich słów po Łacinie z których stara się układać ładne i piękne Mantry (Mantra to dźwięk ochronny), orientuje się w walce wręcz i z bronią (Szlachetny Styl Walki Siakjów, wojowniczego rodu z Indii z którego wywodził się Budda Siakjamuni. W jego wydaniu jest to styl troche nieobliczalny, niektórzy mogą powiedzieć lalusiowaty, ale wbrew pozorom bardzo skuteczny i artystyczny wizualnie.), myśli o podróżach i kobietach. Potrafi się stroić, zna się na makijażu i potrafi rozmawiać w sposób miękki (mowa to coś więcej niż słowa). Orientuje się odrobinę w strategii i jeździe konnej.
Kontakty i znajomości:
Szpiedzy i najemnicy, ale także różni magowie z Zakonu Hermesa (obu płci).
Klasa społeczna i bogactwo:
Wyższa (wywalczył sobie dostęp do nauk rodu Siakjów, ale także zasoby którymi się dzieli jak ma nadmiar).
Opis:
Lekko arogancki mag z domu Criamon (Mistrzów Zagadek i Zmierzchu, czyli Przesilenia Magii z którego potrafią wyjść zwycięsko) z Zakonu Hermesa (Zakonu Magów o Tradycjach sięgających wczesnego średniowiecza i dużo wcześniej, ale saga w której uczestniczy Siak toczy się w Średniowieczu), jego rysy twarzy i postura zdradzają szlachetne pochodzenie.
Ubrany w skromny strój podróżny, ale w najlepszym stylu.
Uzbrojony w krótki kij (bo) i prosty nóż (majcher czyli improwizowana broń. [ang. shiv]), które nosi za pasem.
Wysoce zdyscyplinowany, z wysokim morale.
Na jego ramieniu siedzi (lub lata w pobliżu) jego chowaniec, Kruk płci żeńskiej o imieniu 'Visage' [tłum. z. ang.: Wizerunek].
15 letnie Szkolenie i test:
Jak został magiem z domu Criamon? Odnalazł Termę (Ukryty Skarb) i został zainspirowany żeby przyłączyć się do domu Criamon.
Nauczyciel się zgodził na termin 5 letni bo już trochę znał się na ezoteryce. Po długiej walce i przebytym teście został zaakceptowany choć nie bez szmerów i dezaprobaty. Bo miał zbyt brzydki makijaż podczas testu. Ważka na lewym policzku, ale jakaś dziwna. Nie spodobało się to Przewodniczącemu Trybunału, ale poparła go większość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz