Uniwersalna Teoria Magii Bonisagusa jest ważna, ale zdaniem wielu takich jak Siak uczeń Avala to jeszcze nie całość.
Nie wystarczy mieć narzędzia ale trzeba jeszcze ich używać z pożytkiem dla innych i siebie.
Poza tym, jest tego dużo.
Dużo ciemnoty zwanej wiedzą, która jednak nie pomaga - trzeba coś z tym zrobić, pomyślał Siak i tak podjął decyzję o wspieraniu prawdziwej Edukacji, która pomaga a nie tylko wyzyskuje swoimi tytułami i hierarchiami.
I tak magia zaczęła się dziać, jakoś.
W pewnym momencie doszła też do jego Umysłu myśl że Oświecenie też jest ważne, bo bez Oświeconych Energii, Magia, zmiany w Rzeczywistości, i wszystkie te Tajemności, Nazwy i Imiona, prowadzą do nieszczęścia i cierpienia.
Młody jeszcze mag Siak wziął swój kostur Bo, nóż, ubrał się odpowiednio, spakował plecak rozwiązując po drodze kilka problemów z tym związanych i wybrał się w podróż w świetle księżyca, która miała zmienić oblicze świata Sztuki Magii i nie tylko.
poniedziałek, 26 maja 2014
sobota, 1 marca 2014
Dzieciństwo.
Siak niewiele pamięta ze swojego dzieciństwa, jedynie tyle że miał sny... z jakiegoś innego świata w którym żył w innym życiu, być może poprzednim. Dzieciństwo wydawało się dziwnie długie i jakby za mgłą... do czasu aż spotkał Mistrza.
Jego Mistrz, dziwnie znajoma twarz na pierwszy rzut oka, ze snów.... Odkupił go od rodziców za słowa i złoto, przekonując ich że tak będzie dla wszystkich lepiej, bo nie zmarnuje się jego Magiczny Dar.
Później trafili do dziwnej wieży z kamienia niedaleko Warszawy w której się uczył szacunku dla magii i jej podstaw, przez 5 lat.
Jego Mistrz, dziwnie znajoma twarz na pierwszy rzut oka, ze snów.... Odkupił go od rodziców za słowa i złoto, przekonując ich że tak będzie dla wszystkich lepiej, bo nie zmarnuje się jego Magiczny Dar.
Później trafili do dziwnej wieży z kamienia niedaleko Warszawy w której się uczył szacunku dla magii i jej podstaw, przez 5 lat.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)